11/01/2011

trick or treat?

Już od dawna układała mi się w głowie wizja mojego halloweenowego kostiumu. Zaczęło się od przeglądania oferty BlackMilk'a, zakochałam się w ich kościstych strojach! Jednak zwyczajnie szkoda mi było wydawać dodatkowych pieniędzy, szczególnie że sezon jesienno-zimowy daje o sobie znać.
Dlatego chciałam spróbować zrobić coś samodzielnie :)
Moje ulubione farbki do tkanin decorfin odpadły na wejściu - są świetne, ale tylko na jasnych materiałach. Na szczęście z pomocą przyszły mi niezastąpione akryle, które używałam do malowania już chyba wszystkiego :D Dzięki nim udało mi się uzyskać satysfakcjonujący efekt.

Te 'szkieletowe rękawiczki' które mam na rękach (jak to można nazwać?) to spontanicznie powstały dodatek. Wykonałam je z drucika i folii aluminiowej.

I tak, minimalnym nakładem, udało mi się zyskać miano 'najlepszego kostiumu halloweenowego' wraz z 200pln do wykorzystania na barze :D


wszystkie zdjęcia były robione dosłownie w kilka minut przed wyjściem, nie było czasu na 'przemyślane pozy' :D








***

Nie trudno zauważyć, że częstotliwość dodawania postów ostatnio drastycznie zmalała. Nie, nie obiecuję poprawy. Wręcz przeciwnie. Ogłaszam wszem i wobec 'delikatne zawieszenie' bloga, ze względu na gorący okres maturalny i takie tam :) Co jakiś czas będę dawała jakieś znaki istnienia, szczególnie na FB.

Już tęsknię :(

Ciumki:**
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...