7/15/2010

Charlie, Charlie...

I znów notka z serii "filmowe inspiracje"

Tym razem przedstawiam zestaw inspirowany gwiazdą kina niemego, jaką był niewątpliwie Charlie Chaplin.
Założyłam charakterystyczny dla niego czarny melonik, który wraz z resztą stroju miał stworzyć lekko kabaretowy klimat.
tunika/sukienka: h&m 19,90pln!
buty: dinsko
torebka: sh
melon: all
zakolanówki: no name

Dopełnieniem jest tutaj oczywiście moja kocica Wiktoria, która jak widać była niezwykle zainteresowana wszystkim, co ją otacza ;)

11 komentarzy:

  1. Rany nie widzialam takiej sukienki z h&m a jest obledna!! Swietnie w niej wygladasz :D
    I ten kotek ktory tak wspaniale oddaje nastroj upalnych dni kiedy czlowiek by tylko spal.. i ktory dopasowany jest kolorystyka :D
    Super :D

    OdpowiedzUsuń
  2. nie wierzę. po prostu w ciągu ostatnich 3 postów powalasz mnie za każdym razem coraz bardziej!

    OdpowiedzUsuń
  3. No to juz koniec, leze!! boska sukienka, boska cena:) no ale trzeba miec taka figure jak ty by ja naciagnac na cialo!! POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  4. jakie Ty masz nogi!;)
    a tytuł posta skojarzył mi się z piosenką Ani Dąbrowskiej, którą bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń
  5. ja bym cały czas miała ręce na tyłku sprawdzając czy wszystko jest tam gdzie być powinno:D kot się świetnie wpasował:)

    OdpowiedzUsuń
  6. wlasnie odkrylam ile masz lat...ja w Twoim wieku ubieralam sie inaczej...duzo gorzej! :D swietne wyczucie stylu

    OdpowiedzUsuń
  7. sukienka jest genialna! a Wiktoria urocza :D

    OdpowiedzUsuń
  8. naprawdę genialna stylizacja!W dodatku widzę, że kotka dopasowała się kolorystycznie.
    PS Przydałoby się domalować wąsik charakterystyczny dla Chaplina;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Brak mi słów. I Ty i kotek jesteście genialne!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...